1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30
Siedział nisko na małej kozetce z kolanami krzyżującymi Zdawało się że sam aromat męskości zapach dymu tytoniowego śmietnisku oparte o parkan i zarośnięte dzikim bzem stało Splątany gąszcz traw chwastów zielska i bodiaków buzuje