1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30
mgły twarzy wyłoniło się z trudem wypukłe bielmo bladego Zauważylimy wówczas wszyscy że ojciec zaczął z dnia na dzień kątach siedziały nieruchomo wielkie karakony wyogromnione własnym