1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30
nieraz bywało podczas obiadu gdy zasiadaliśmy wszyscy do stołu Czasem wdrapywał się na karnisz i przybierał nieruchomą pozę Zdawało się że całe generacje dni letnich jak cierpliwi sztukatorzy