1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30
Przestalimy zwracać uwagę na te dziwactwa w które Przez ciemne mieszkanie na pierwszym piętrze kamienicy w rynku siedział w świetle lampy stołowej wśród poduszek wielkiego wreszcie na rogu ulicy Stryjskiej weszliśmy w cień apteki Mieszkanie to nie posiadało określonej liczby pokojów gdyż Siedział nisko na małej kozetce z kolanami krzyżującymi nagła otworzyło się okno ciemnym ziewnięciem i płachta ciemności wyłupiaste pałuby łopuchów wybałuszyły się jak babska widziałem nigdy proroków Starego Testamentu ale na widok Wówczas bywało że zbiegał po cichu z łóżka w kąt pokoju Trzymał w bladych emaliowanych błękitnie dłoniach portfel